Kategorie: Wszystkie | Polska | Przemyślenia | UE | Warszawa | Świat
RSS
wtorek, 01 marca 2011
Co nalezy zrobić z chamskim gościem?

Proszę sobie wyobrazić, że gościmy kilka osób. Jednak goście oświadczają, że oni nie chcą się znami zapoznawać (rozmawiać/integrować/asymilować).

W takim razie na czym im zależy? Oczywiście tylko na tym aby coś wszamać i ewentualnie przenocować. Wniosek - chcą skorzystać jedynie z naszego dobrobytu ale ponieważ uważają nas z jakiegoś powodu za niegodnych nie chcą się zbratać... zapewne w swojej tolerancji uważają, że "obce=złe". Dziwnym trafem nie uważają tak o obcych dobrach materialnych.

Co myśleć o takich gościach? Jak to nazwać? Co z takimi zrobi każdy z nas jeśli zdarzy się, że odwiedzą nasze mieszkanie?

Skoro zależy im jedynie na naszych dobrach można odnieść wrażenie, że są intruzami, którzy woleli, żebyśmy zostawili im nasze dobra i odeszli - tak by było dla nich najlepiej skoro "nie chcą z nami gadać".

Wykorzystywanie uprzejmości gospodarza, coś za co należy się kara co najmniej w postaci "więcej nie ugościmy".

Sytuacja ta dokładnie odzwierciedla tą przedstawioną w artykule: Erdogan kontra Berlin. Premier Turcji bezczelnie nawołuje do tego aby Turcy w Niemczech korzystali z dobrobytu niemieckiego ale żeby się nie asymilowali. "Wykorzystujcie sytuację, ale miejcie w pogardzie ten obcy naród".

Ktoś chce rzucić słowo na temat tolerancji? Ale zanim niech się zastanowi, czy sam nie wyprosiłby ze swojego domu bezczelnych gości.

Tagi: imigranci
14:37, konrad1811
Link Dodaj komentarz »